Do napisania artykułu skusił mnie post Karola na Facebook’u, czy posiada ktoś case study o osiągniętych wynikach samą optymalizacją strony internetowej. Przypomniał mi się audyt sklepu internetowego dla branży artystycznej, a dokładniej malarstwa. Szybko skontaktowałem się z właścicielem serwisu, czy nie ma nic przeciwko, abym mógł wykorzystać dane z Google Analytics i Google Narzędzia dla Webmasterów. Właściciel nie miał nic przeciwko, ale powiedział, że jeszcze nie wszystkie poprawki optymalizacyjne zostały wprowadzone, ze względu na brak czasu programisty.

Krótko o stronie internetowej:
Domena: xxxxxx -> zostanie podana po wykonaniu wszystkich poprawek i przeanalizowaniu wpływu wszystkich poprawionych elementów
PageRank (jeżeli kogoś interesuje): 3
Wiek domeny: 11 lat
Site: 7300
Liczba produktów: około 3000
Jeżeli chcecie usłyszeć jeszcze jakieś informacje to chętnie podam (piszcie w komentarzach).

Na początek może przedstawię jak wyglądał ruch z wyszukiwarki z Google Analytics z tego roku i ostatnich miesięcy z Google Webmaster Tools. W lutym były problemy i strona była wyłączona stąd braku ruchu.

odwiedziny strony X, 2014 Oraz konkretna liczba

odwiedzający google organic

Dorzucę jeszcze ruch z Webmaster Tools:

ruch z google webmaster tools

Audyt wraz z plikiem poprawek dla programisty dnia 20 sierpnia. Z maili wynika, że programista poprawił niektóre błędy w dniach 23-30sierpnia bieżącego roku. Potem ślad po nim zaginął, ale wracając do meritum.


Co zrobił programista w serwisie (wywnioskowane w ostatnich dniach na podstawie pliku z poprawkami):

przekierował wersję domeny „z www” na „bez www” (miała tutaj miejsce duplikacja treści)
zmienił w adresach URL „_” na „-„ oraz pozbył się błędów, które wynikały z próby wstawiania polskich znaków w URL’ach co skutkowało takim znakiem jak między innymi: %
zmienono Title (pierwotny powielał bardzo długi początek : „fraza1, fraza2, Malarstwo – reszta strony”) na następującą (nadal błędną wersję), gdzie na początku zawsze jest nazwa brandu: Brand – reszta strony
wstawiono stronę z błędem 404
wstawiono unikalne opisy do produktów (około 30/40% do dnia dzisiejszego)
wstawiono drugi <h1>, chociaż pisałem o wykasowaniu ogólnego <h1> tytułu w nagłówku, ale to nie zostało zrobione, więc na każdej podstronie znajduje się ten znacznik 2razy

Widać, że zmiany są niewielkie i nie do końca zrobione według moich zaleceń, ale mimo to zwiększył się ruch na stronie:

Ruch z całego bieżącego roku – Google Analytics

ruch google analytics, poszerzony zakres czasuI konkretne wartości:
odwiedzający google organic

I dwa screeny z Google Webmaster Tools

wzrost ruchu po optymalizacji, google webmaster tools

I jeszcze coś z ostatnich 30dni,

ruch google webmaster tools, 30 dni

Widać doskonale 40% wzrost w wartości wyświetleń oraz 62% wzrost w ilości kliknięć.

W tym momencie przepraszam tych, którzy liczyli na raporty z fraz, ale niestety nie miałem tej strony w tym okresie w analizatorze, ale teraz uruchomię, ponieważ doszły mnie słuchy, że programista ma pracować dalej nad witryną, więc będę mógł przedstawić konkretne wartości fraz.

Zatem czy warto optymalizować stronę WWW? Oczywiście, że TAK.

Post z dedykacją dla Karola Soji.

 
Sebastian Heymann
Pasjonat Marketingu Internetowego. MaGazynieR z E-Biznesu na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach. Doradzam klientom z różnych branż w różnych regionach świata. Można mnie spotkać między innymi w Katowicach, Krakowie czy Rzeszowie. Bezpośredni i dociekliwy, czasem ironiczny. W życiu kieruje się jasnymi i prostymi zasadami. Prywatnie mąż, bloger, fan dobrego kina. W wolnych chwilach czyta książki oraz ogląda filmy i seriale.
Loading Disqus Comments ...
Loading Facebook Comments ...