Po kilku przeglądniętych książek z Google Analytics i internetowych źródeł zauważyłem, że Direct to wejścia: wpisanie z palca adresu URL lub z zakładki. Nie do końca się z tym zgadzam, postaram się przedstawić krótką analizę na temat tego, że wejścia te mogą dotyczyć źródła google/organic.

Rzucam tezę: Traffic Direct to również wejścia z wyszukiwarek. Jak mogę tą tezę udowodnić? W prosty sposób, kolor niebieski to wejścia bezpośrednie, kolor pomarańczowy to wejścia z wyników organicznych wyszukiwarek.

Przedstawię kilka zrzutów ekranu oraz jeden z wykonanych przeze mnie testów.

direct, google organic

Tutaj doskonale widać, że im więcej wejść z wyszukiwarki, tym więcej wejść bezpośrednich. Im mniej pierwszego, tym mniej drugiego. Dziwne? Niekoniecznie. Niebieska strzała w górę to tylko źle oznaczona kampania na Twitterze, która również została dodana do ruchu Direct. Jest to sklep internetowy, branża marketing.


ruch z google organic w direct none ?

Kolejny przykład, tym razem różnica jest widoczniejsza. Statystycznie istnieje dodatnia korelacja między wejściami z wyszukiwarki, a wejściami oznaczonych Direct. Miałem to gdzieś policzone, ale zagubiłem, jak tylko odnajdę do wrzucę.  Również sklep internetowy, branża medycyna. Tutaj warto dodać to o czym wspomniał Sławek Chojnacki -> spadek z wyników wyszukiwania, a jednocześnie wzrost wejść z Direct -> nie wiem czy był to chwilowy test, trudno mi dokładnie to ocenić.


wejścia z wyszukiwarki w ruchu direct

Tutaj jakaś stara strona informacyjna o trudniej w wymowie nazwie, a do tego często stroną docelową nie jest strona główna, a podstrona o trudnym adresie: www. domena .pl / ?page=nazwa_podstrony. Strona nie jest w żaden sposób promowana, więc niemożliwe, że ktoś taką podstronę dodał do zakładek czy wpisał ją z palca. Strona jest uruchomiona od roku i nikt z nią nic nie robi -> dodam. Strona informatyczna stworzona na rzecz pracy magisterskiej nic więcej.


Ale oki, może ktoś z was powiedzieć, że to tylko dane i korelacja się zgadza bo użytkownicy wracają do strony poprzez wyszukiwanie potem w historii czy wpisaniu z palca adresu URL. Jestem na to przygotowany i wykonałem dwa konkretne testy.

Test pierwszy:  Najpierw zrzut z wejść.

test wejść z wyszukiwarek

Zrzut z zaplecza, które musiałem wyindeksować ze względu na to, że klient otrzymał link z niego w powiadomieniach w GWT. No oki, ale minęło pół roku i postanowiłem wykonać test, bo przeczytałem na angielskim blogu SearchEngineLand, że Direct to też wejścia z wyszukiwarek, potem ktoś w Polsce też podobne badanie wykonał (rzućcie linkiem to dodam).
Postanowiłem zaindeksować na miesiąc to zaplecze, kod oczywiście był cały czas na nim umieszczony. I po ponownej indeksacji tak wyglądał ruch, a po ponownym wyłączeniu znowu spadły wejścia z Direct do 0.


Test drugi.test direct i google organic, pozytywny wynik

Strona doskonale przygotowana wraz z blogiem i szybko weszła na długi ogon do góry, stąd dużo wejść i rosnąca ich ilość. Tutaj również widać, że im więcej wejść z wyszukiwarek tym więcej wejść z Direct. Strona informacyjna z blogiem. Branża lokalna -> małopolskie, dlatego z fraz z długiego ogona jest małe prawdopodobieństwo, że ktoś na nowo szukał tej firmy bo informacja, że działa lokalnie jest na każdej podstronie.


Jeżeli to dla kogoś wciąż za mało, to mam coś jeszcze. Wejścia bezpośrednie (strona ma Facebook’a z 500 fanami, Google+ tylko kilka osób), linki nie są pozyskiwane. Pamiętacie wpis o Samej Optymalizacji i jej wynik w wyszukiwarce? Dokładnie sprawa dotyczy tej samej strony. Wejścia z Direct, a w niej masa stron docelowych:

strony docelowe, wejścia z direct

Dla tej strony zapamiętanie tych adresów czy nawet ich wpisywania to naprawdę musiałby być ktoś zakochany -> jest to niemożliwe, jednak wejścia z długiego ogona już tak. Takich podstron jest aż:

liczba stron docelowych - direct… to liczba stron tylko w ostatnich 30 dniach.

Mam nadzieje, że udało mi się przekonać was do tego, że ruch z Direct to także wejścia z wyników organicznych. Jeżeli jeszcze jakoś mogę wam to udowodnić to chętnie to zrobię. Zapraszam do komentowania i podzielenia się spostrzeżeniami jak to jest u was, może macie jakieś ciekawe badania to podzielcie się, chętnie dorzucę do posta.

Z pozdrowieniami…

 
Sebastian Heymann
Pasjonat Marketingu Internetowego. MaGazynieR z E-Biznesu na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach. Doradzam klientom z różnych branż w różnych regionach świata. Można mnie spotkać między innymi w Katowicach, Krakowie czy Rzeszowie. Bezpośredni i dociekliwy, czasem ironiczny. W życiu kieruje się jasnymi i prostymi zasadami. Prywatnie mąż, bloger, fan dobrego kina. W wolnych chwilach czyta książki oraz ogląda filmy i seriale.
Loading Disqus Comments ...
Loading Facebook Comments ...